Moj jedyny dysk twardy, WD 160GB PATA, podzielilem za pomoca Partition Magic
na nastepujace partycje (FAT32):
C: (Win98se, primary, 14.5GB),
* (WinXP, primary, 30.6GB),
D: (logical, 11.8GB),
E: (logical, 7.6 GB)
(unallocated, primary, 87.5 GB).
Obydwa systemy operacyjne zainstalowalem tak, ze sa zupelnie niezalezne od
siebie.
D: zawiera dokumenty, a E: stare backupy, a na ich zbiorach mozna operowac z
aktywnego w danym momencie systemu.
Bezposrednio po poszerzeniu partycji WinXP do 35GB (z Win98, za pomoca
Partition Magic) okazalo sie, ze zbiory na D: (widziane z Win98) mialy
zupelnie nieczytelne nazwy (utworzone ze znakow =, -, +, etc.), gdy tymczasem
zbiory na E: byly OK.
Po wystartowaniu WinXP sprawdzilem, ze dziala oraz, ze partycje D: i E: sa
tez OK.
Mimo to postanowilem wrocic do sytuacji sprzed poszerzenia partycji WinXP
(znow z Win98 oraz korzystajac z Partition Magic). Po tej operacji klikniecie
na D: wywolalo tylko komunikat typu: "D:\ is not accessible, a system device
doesn?t work". Po restarcie Win98 wszystko wrocilo do normy i obydwa systemy
dzialaja po staremu.
Nie rozumiem tego i stad 2 pytania:
1. Dlaczego tak sie moglo stac?
2. Czy istnieje realna szansa na to, by na tym dysku poszerzyc partycje
WinXP ponad 32GB tak, by D: oraz E: byly takze osiagalne z Win98?
Dzieki.