1. Włącz komputer i przerwij ładowanie systemu klawiszem "del" (lub innym,
zwykle na dole ekranu będzie podpowiedź) - tak, ma się nawet nie załadować
BIOS. Zostaw go tak na jakiś czas. Jeżeli sam się zresetuje... to nie wina
Windows, ale chyba coś z hardware. Sprawdź, jaka jest temperatura wewnątrz,
czy zasilacz wytrzymuje itp. - nic to nie da, ale przynajmniej będziesz
wiedział, że to nie ten problem.
2. Sprawdź komputer czy nie masz na nim wirusów, robaków, koni trojańskich
itp. szkodliwego oprogramowania. Używaj do tego tylko programów godnych
zaufania. Uważaj, bo są wredne "podróbki" - programy udające antywirusowe, a
w istocie - paskudne konie trojańskie.
3. Jeżeli antywirusy nic nie wykryją, to poszukaj programu takiego jak np.
HijackThis - zobacz co ci się uruchamia. Może jakiś sterowniki? Jakaś
usługa? Jakiś plug-in?
4. Spróbuj alternatywnej przeglądarki, wyczyść do ustawień fabrycznych do
tej pory używaną przeglądarkę. Zresetuj ustawienia sieciowe, różne takie
proxy i co tam jeszcze. (Tak na oko to komputer ci się resetuje gdy włącza
się jakiś download manager, a sposób w jaki się resetuje wskazuje że... no
dobrze, antywirus/skaner powinien to wykrywać.)
5. Mógłbyś spróbować wyczyścić rejestr z błędnych wpisów... są do tego dobre
programy (i pewnie parę fałszywek, więc uwaga, to nie jest takie
bezpieczne). Ale zanim się za to zabierzesz, poczytaj sobie co nieco -
grzebanie w rejestrze to najlepsza metoda na zrobienie sobie krzywdy.
Zwłaszcza gdy jesteś zmęczony, w stresie, a komputer - zainfekowany.
Nie wiem czy to pomoże, ale sądzę że nie zaszkodzi. Nota bene, wbrew pozorom
format C: nie jest najlepszym sposobem rozwiązywania problemów - nawet
jeżeli uda ci się przywrócić sprzęt do działania, to nie będziesz wiedział,
co było przyczyną "choroby" - która może powrócić w najmniej oczekiwanym
momencie. Natomiast jeżeli wykryjesz co było prawdziwą przyczyną, to: a.
będziesz wiedzieć czego unikać na przyszłość; b. przypuszczalnie pozbędziesz
się tego konkretnego problemu już raz na zawsze.
Acha, raz kiedyś pomogło mi w podobnej sytuacji po prostu jednorazowe
uruchomienie w trybie awaryjnym - bo to nie tylko uruchamia awaryjnie, ale
jeszcze czyści jakieś ustawienia używane przy normalnym starcie. Zacznij
jednak od sprawdzenia jakie żyjątka i pasożyty masz w systemie... dziwiłbym
się, gdybyś nic nie miał.
slawek