Witam.
Chcę sobie stworzyć środowisko testowe z czystym, "nieskażonym" Windows
XP Pro. No i oczywiście najmniejszym możliwym kosztem, nie uśmiecha mi
się kupowanie dodatkowej licencji, więc wymyśliłem, że z lekkim
tymczasowym jej nagięciem nie byłoby to wielkie przestępstwo, nie mniej
nie wiem jak to zrobić od strony technicznej.
1) Na komputerze mam zainstalowany Windows XP Pro.
2) Na to instaluje jakąś maszynę wirtualną, najchętniej VirtualBOX,
ewentualnie VMWare, ale raczej niechętnie, ze względu na wyjątkową
"mułowatość" tej ostatniej.
3) Na tejże maszynie instaluję dokładnie tego samego Windowsa, z moimi
numerami seryjnymi.
No i teraz pozostaje problem aktywacji. Niestety z punktu widzenia tego
wirtualnego Windowsa sprzęt nie jest już ten sam, więc przeniesie pliku
wpa niestety nic nie daje. Oczywiście mógłbym kliknąć "aktywuj przez
internet", ale nie bardzo chcę tego nadużywać.
W urzędzie mamy oprogramowanie Microsoftu nie wymagające aktywacji, no
ale to jest oprogramowanie urzędu i nie chce go używać.
Nie chcę też stosować pirackich złamanych wersji.
Czy ktoś zna jakąś w miarę bezbolesną metodę aktywacji takiego Windowsa
na wirtualce?
Zapewne Microsoft dysponuje taką wersją, przeznaczoną właśnie do
betatestów itd. ale jak mówiłem, nie uśmiecha mi się dokupywanie ekstra
licencja na parorazowe użycie.
Jeszcze raz: jak zaktywać tego samego Windowsa, na tym samym fizycznie
komputerze i z tymi samymi numerami seryjnymi (legalnymi!) ale
osadzonego w maszynie wirtualnej.
Jakieś pomysły?
Maciej