Użytkownik "Piotr Palusiński" <perfekt_xl@invalid.wp.pl> napisał w
wiadomości grup dyskusyjnych:e0kw6q6PLHA.2104@TK2MSFTNGP04.phx.gbl...
> "*czyli mieć PL literki czytelne*"
Widać pan Palusiński ma jeszcze duże problemy z czytaniem po polsku, gdyż
nie rozumie czym różnią się zadania:
A) "Chcę mieć mój samochód naprawiony"
B) "Chcę mieć samochód"
> Jeżeli już łaskawie odpisujesz, to powstrzymaj się od uzewnętrzniania
Palusiński naiwny chyba jest bardziej, niż nawet ja się tego bym spodziewał,
bo myśli, że prosząc mnie inaczej niż na kolanach... cokolwiek u mnie zyska.
Nie raz pisałem, ale napiszę raz jeszcze - radzę wszystkim Palusińskim
naprawdę zastanowić się ZANIM cokolwiek napiszą, zwłaszcza jeżeli zamiar
mają pisać o mojej osobie. Dlaczego? Dlatego że to forum jest o systemie MS
Windows - a nie o mnie. I dlatego że pisać należy o tym, o czym ma się
jakiekolwiek pojęcie.
Ad rem, wygląda na to, że nie ma tzw. "pisanki" (czyli kroju naśladującego
pismo odręczne) w standardowych krojach pisma MS Windows. Kiedyś był "stroke
font" Script, ale jest on technologicznie przestarzały. Chcąc np. wstawić do
e-mail w formacie HTML coś, co będzie przypominało odręczną notatkę -
jesteśmy trochę bez opcji do wyboru. Bo nawet jeżeli będziemy mieli u siebie
taki krój pisma zainstalowany, to nie oznacza jeszcze, iż bez rozsyłania
pliku z czcionką osiągnie się zamierzony efekt w e-mail z HTML. A rozsyłanie
niewygodne i rozbijać się może o licencję na "font". Oczywiście, zawsze
można po prostu napisać tekst na tablecie i dołączyć jako np. jpeg... ale...
ma to swoje wady, m.i. nie działa automatyczne sprawdzanie ortografii,
trudno poprawić tylko fragment bez przepisywania, niepotrzebnie ujawniamy
charakterystyczne cechy naszego pisma odręcznego. Możemy także namalować
napis w jakimś programie - i w e-mail wysłać wynik - czyli np. jpeg. Jednak
takie "sztywne" jpeg-i nie dopasowują się do wielkości okna programu na
którym odbiorca wiadomość czyta. Co tekst i owszem, potrafi.
Taki dziwoląg jak Times New Roman Italic (dziwoląg, bo Roman to mniej więcej
to samo co antykwa, a Italic to mniej więcej to co kursywa), jest
niewystarczający do w/w zastosowania - nadal wygląda bardzo "gazetowo"
(kwestia gustu, ale chodzi o to, aby wyraźnie oddzielić nieoficjalną notatkę
co do dalszej, oficjalnej części, listu).
Nota bene, nie bardzo widać aby istniał dobry program do pisania e-mail w
formacie HTML - owszem, np. Windows Live Mail to potrafi, ale... sam MS
przysyła listy w HTML, które ewidentnie wykraczają daleko poza możliwości
tego programu. Ok, można i w Notatniku - ale wygodne to nie jest.
Z innych braków "czcionkowych" - to brak, w "standardzie", czcionki używanej
niegdyś do pisania tablic matematycznych - takiej w której każda cyfra jest
wyraźnie inna od pozostałych niezależnie od orientacji (tj. różne są 9 i 6),
jest wyraźna różnica pomiędzy 1 i l, cyfry są umieszczana na różnych nieco
wysokościach względem "baseline".
slawek