Proporcjonalna czcionka Temat: Re: Czcionki - jak/jakie usunąć?
Autor: slawek Data: 21 Sie 2010
Odwołania: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Użytkownik "Piotr Palusiński" <perfekt_xl@invalid.wp.pl> napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:e0kw6q6PLHA.2104@TK2MSFTNGP04.phx.gbl...
> "*czyli mieć PL literki czytelne*"
Widać pan Palusiński ma jeszcze duże problemy z czytaniem po polsku, gdyż nie rozumie czym różnią się zadania: A) "Chcę mieć mój samochód naprawiony" B) "Chcę mieć samochód"
> Jeżeli już łaskawie odpisujesz, to powstrzymaj się od uzewnętrzniania
Palusiński naiwny chyba jest bardziej, niż nawet ja się tego bym spodziewał, bo myśli, że prosząc mnie inaczej niż na kolanach... cokolwiek u mnie zyska. Nie raz pisałem, ale napiszę raz jeszcze - radzę wszystkim Palusińskim naprawdę zastanowić się ZANIM cokolwiek napiszą, zwłaszcza jeżeli zamiar mają pisać o mojej osobie. Dlaczego? Dlatego że to forum jest o systemie MS Windows - a nie o mnie. I dlatego że pisać należy o tym, o czym ma się jakiekolwiek pojęcie. Ad rem, wygląda na to, że nie ma tzw. "pisanki" (czyli kroju naśladującego pismo odręczne) w standardowych krojach pisma MS Windows. Kiedyś był "stroke font" Script, ale jest on technologicznie przestarzały. Chcąc np. wstawić do e-mail w formacie HTML coś, co będzie przypominało odręczną notatkę - jesteśmy trochę bez opcji do wyboru. Bo nawet jeżeli będziemy mieli u siebie taki krój pisma zainstalowany, to nie oznacza jeszcze, iż bez rozsyłania pliku z czcionką osiągnie się zamierzony efekt w e-mail z HTML. A rozsyłanie niewygodne i rozbijać się może o licencję na "font". Oczywiście, zawsze można po prostu napisać tekst na tablecie i dołączyć jako np. jpeg... ale... ma to swoje wady, m.i. nie działa automatyczne sprawdzanie ortografii, trudno poprawić tylko fragment bez przepisywania, niepotrzebnie ujawniamy charakterystyczne cechy naszego pisma odręcznego. Możemy także namalować napis w jakimś programie - i w e-mail wysłać wynik - czyli np. jpeg. Jednak takie "sztywne" jpeg-i nie dopasowują się do wielkości okna programu na którym odbiorca wiadomość czyta. Co tekst i owszem, potrafi. Taki dziwoląg jak Times New Roman Italic (dziwoląg, bo Roman to mniej więcej to samo co antykwa, a Italic to mniej więcej to co kursywa), jest niewystarczający do w/w zastosowania - nadal wygląda bardzo "gazetowo" (kwestia gustu, ale chodzi o to, aby wyraźnie oddzielić nieoficjalną notatkę co do dalszej, oficjalnej części, listu). Nota bene, nie bardzo widać aby istniał dobry program do pisania e-mail w formacie HTML - owszem, np. Windows Live Mail to potrafi, ale... sam MS przysyła listy w HTML, które ewidentnie wykraczają daleko poza możliwości tego programu. Ok, można i w Notatniku - ale wygodne to nie jest. Z innych braków "czcionkowych" - to brak, w "standardzie", czcionki używanej niegdyś do pisania tablic matematycznych - takiej w której każda cyfra jest wyraźnie inna od pozostałych niezależnie od orientacji (tj. różne są 9 i 6), jest wyraźna różnica pomiędzy 1 i l, cyfry są umieszczana na różnych nieco wysokościach względem "baseline". slawek