Mam silnego HP Pavilon Elite (4 korki, 8000 RAM) i system jednoklikowy.
( Visty nie pomne ;)
Jestem swiezo po udatym re-instalu, komp wrecz smiga.... ALE!!!!!
LEWY KLIK dziala jakos za gwaltownie.
Nie moge "przytrzymac" nic LEWYM, bo zaraz on to egzekwuje.
Np. chce przesunac okno za gorna ramke, ale nie moge, bo zaraz mi maksymalizuje.
Podobnie z dolnym paskiem TASKBAR, gdzie albo minimum albo max, a trudno
go zalapac tak, by recznie ustawic posrednia odleglosc i zasieg QUICK LAUNCH.
GDZIE TO JEST? Wlasciwosci myszy, dwukliku?
Cos powazniejszego?
PS a jak to teraz pisze, to nagle powrocil dawniejszy problem z klawiatura MS
(bezkablowa)
Nowe baterie, ale nagle zaczela sie "zacinac", i nie chce sie cos ukazac,
pisze bez patrzenia, a tu widze ze mnostwa brakuje w zdaniu, takze spacji.
(jakies takie zzolwienie i strajk na momenty)
Hmmm, teraz nagle minelo, ale pierwsza czesc pisalem 5x dluzej stale poprawiajac
KI DIABEL?
zdrawia Kl ( no prsze, znowu ) mialoo byc Kol