pyton wrote:
> Nie podoba mi się ten program, nic tam dla mnie nie jest intuicyjne, a
> nie jestem emerytem który od pół roku używa komputera, po prostu mi
> nie podchodzi. Beznadziejna konfiguracja, w OE wszystko jest proste,
> wiem że ma swoje wady, ale przywykłem do niego.
> Sam przyznałeś jaki to badziew, żeby trzeba było 2 godzin by to
> skonfigurować i nauczyć się?
> Pozostaje mi jeszcze Opera Mail...
Spróbuj jednak. Miałem tak samo jak Ty, zawsze używałem OE i świetnie mi się
z nim pracowało, ale w końcu zmiana sprzętu i OSa (też z XP na 7) wymusiła
zmianę programu. Wcześniej kilka razy podchodziłem do TB i zawsze dawałem
sobie spokój. Nie przeczę, że trzeba się nauczyć sposobu jego działania i
konfiguracji, bo w znacznym stopniu różni się od OE, jednak da się to
zrobić, a jak już raz to zrobisz, to potem idzie jak z płatka.
A co do Opery, to może ja starmodny jestem, ale jakoś nie podchodzi mi
trzymanie maili pod tym samym programem, którego używa się do www. To
całkowicie subiektywna opinia i nie poparta żadnymi argumentami, ale jakoś
to wszystko dla mnie jest zbyt otwarte i zintegrowane.
Pozdrawiam
Tomek