Kiedy uruchomię Operę tak:
"d:\Program Files\Opera\Opera.exe" to sie uruchamia jakby nie istniał plik
konfiguracyjny opera6.ini ( w którym jedyna zmianą w stosunku do oryginału
jest inna ścieżka do katalogu mail). Plik oczywiście istnieje i jest OK.
Wynik taki jakby w Operze nie istniały konta mailowe i poczta. Innej wersji
opera6.ini nie ma w systemie, więc z czego Opera korzysta uruchamiając
się??
Jeśli uruchomię Operę tak:
"d:\Program Files\Opera\Opera.exe" /settings "d:\moje dokumenty\opera
dane\opera6.ini"
lub tak:
"d:\Program Files\Opera\Opera.exe" /settings "C:\Documents and
Settings\Jacek\Dane aplikacji\Opera\Opera\profile\opera6.ini"
(w obu tych lokalizacjach jest oczywiście ten sam plik opera6.ini) wtedy
Opera otwiera się poprawnie, łącznie z pocztą. Tak mi się już zdarzyło parę
razy, na różnych ostatnich wersjach Opery. Dotychczas jedyną radą jaką
znalazłem to reinstalacja Opery z ponownym uzupełnieniem opera6.ini o
ścieżkę do katalogu mail w sekcji [mail] i podmianą zachowanych w zapasie
innych plików konfiguracyjnych. Ciekawe że ta sama Opera dla innego
użytkownika otwiera się jak najbardziej poprawnie. Czy ktoś się spotkał z
takim bugiem w Operze?
Jacek