Użytkownik "Benek" <benetto@[usunto]gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:a9f0s3tptkn27tl421mergao9h88d0giol@4ax.com...
> Witam.
>
> Czym w zasadzie się różną obydwa pakiety między sobą. Mój koleś mówił,
> że najlepszy jest MS Office 97, bo jak się pracuje nad dokumentami które
> mają po 500 stron i mnóstwo ilustracji to nowe Office od 2000 i wyżej
> potrafią się mulić...?
> Generalnie polecał do pracy Office 97.
> Co Państwo na ten temat myślą?
> Czy rzeczywiście jest zasadne kupowanie /ze względu na oferowane
> funkcjie/ pakietu biurowego co 3 lata?
> Wg. mnie to chyba czysty marketing...
A nie chciał ci jeszcze sprzedać ostatniej kopii Office 97? Pewnie po
okazyjnej cenie. Skoro to najlepszy pakiet to nie zapomnij mu być
wdzięcznym.
Swoją drogą nie rozumiem. Za pakiet z licencją (obojętnie które wydanie)
zapłacisz mniej więcej tyle samo. Po co więc kupować od razu coś starego?
Nie chcodzi tu o snobizm, ale o to, że kiedyś ktoś przyniesie do ciebie
dokument napisany na Office 2003 z bajerami (grafika, zdjęcia, ramki) i po
prostu nie będziesz go mógł obejrzeć, nie mówiąc już o dokumencie spod 2007,
którego po prostu nie otworzysz. Acha... pisałem książki po 800 stron na
różnych wersjach Worda. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że tylko
Word 2007 na marnej konfiguracji (1-rdzeniowy procek, słaba grafika,
pamięciożerna Vista i tylko 1 GB RAM) muli takie dokumenty. Word 2003 nie ma
takich wymagań (czytaj: na 2-3 letnim komputerze chodzi jak buuuurza!)
eml