In news:40c82cdc-ac35-438f-93b4-3a97faf4587b@d1g2000hsg.googlegroups.com,
*Użytkownik* <mr.kalgan@o2.pl> typed:
> I już jest jasne. Spyboot, Norton 360, Ad-aware 2007 i w końcu Skaner
> Microsoftu nic nie wykryły. Ale tonący chwyta co popadnie. Idąc za
> przykładem Braci Ferdków zainstalowałem Avasta a ten wykrył rootkita w
> pamięci rozruchowej. Po wyrwaniu chwasta IE przywrócony do porządku,
> Jak to jest, że mający gorsze notowania Avast radzi sobie ze śmieciem,
> a Norton, Kaspersky (też nim skanowałem) Spyboot, Ad-aware .... nie ?
> No i co za idiotyzm, opracować rootkita tak dobrze zamaskowanego,
> który objawia się tak dobitnym upośledzaniem IE ?
Dokladnie tak jak w życiu, trzeba posmakować wszystkiego aby zaspokoić swoje
zachcianki, to samo jest z antywirami itp. jeden usunie to, a dtugi to itd.,
więc zawsze trzeba mieć kilka narzedzi pod ręka, co podaje zawsze w swoich
poradach.
> No cóż, mam nadzieję, że to koniec horroru.
? ;-)